Relacja z ataku na Broad Peak Middle (8016m)

25.07.2014

23 lipca, punktualnie o godzinie 0:00, międzynarodowy skład - około 14 osób, ruszył z obozu trzeciego celem otwarcia, po raz pierwszy w sezonie drogi do przełęczy (7830m).

Wśród nich znalazło się czterech Polaków: Kacper Tekieli, Jarek Gawrysiak, Grzegorz Bielejec i Krzysztof Stasiak. Polski zespół szturmowy po pracowitej nocy spędzonej na wyznaczaniu i torowaniu drogi (głęboki śnieg oraz konieczność omijania szczelin) oddzielił się na przełęczy od reszty kolegów (która ruszyła w kierunku głównego wierzchołka). Jarek poprowadził pierwszy wyciąg i po półtoragodzinnej przerwie spowodowanej "opóźnieniem" Krzyśka (który doniósł drugą linę, a sam pozostał w odwodzie na przełęczy), ściągnął Kacpra i Grześka. Trójkowy zespół mógł rozpocząć wspinaczkę granią Broad Peak Middle (8016m). Skała w okolicach szczytu okazała się bardzo krucha, a asekuracja prowizoryczna, co choć uprzykrzało wspinaczkę, to przede wszystkim zabierało poczucie kontroli na czas zjazdów powrotnych. Po pokonaniu około 1/3 drogi (trudności skalne IV stopień, mikst 3 stopień), na wysokości 7920m zespół zdecydował się na odwrót. Po przeprowadzeniu długiego wyciągu na lotnej asekuracji, Kacper, na górnym stanowisku zauważył u siebie początki deterioracji potęgowanej udarem słonecznym, która do momentu "ściągnięcia" partnerów, mocno postąpiła. Na ten moment do pokonania pozostały jedynie dwa wyciągi - mikstowe "obejście" uskoku, po stronie chińskiej, oraz łatwy śnieżny teren wyprowadzający na szczyt. Niestety po półgodzinnym prowadzeniu Grześka, Kacper zasygnalizował moment krytyczny, a Jarek, bacznie obserwujący zarówno wspinającego się Grześka jak i wiszącego obok kolegę, potwierdził konieczność rozpoczęcia zjazdów.

Po kolejnych dwóch godzinach, zespół znalazł się na przełęczy, a wieczorem z powrotem w obozie trzecim. Po prawie dobie akcji pozostał duży niedosyt - od pierwszego powtórzenia drogi polskiej z 1975 roku, dzieliło polskich wspinaczy jedynie kilkadziesiąt metrów. Być może gdyby nie trudne zjazdy czekające zespół w drodze powrotnej, zdecydowaliby się oni na kontynuację akcji, prawdopodobnie podjęli oni jednak dobrą decyzję.


Na grani Grzegorz Bielejec


W najwyższym punkcie grani


Karim Hayat - Pakistan, Jarek Gawrysiak, Ivan Tomov - Bulgaria, Feliks Berg - Niemcy,
Boyan Petrov - Bulgaria, oraz podpisany pod zdjeciem Kacper Tekieli.
Jest to zespól który otworzyl droge do przełęczy w tym sezonie.

 

wróć
Sponsor sprzętowy:
Partner programu: